Byłem na AA
Przeczytałem komentarz WilczegoOka „Nie ma to jak miting grupy AA”. To sprawa już sprzed roku, ale „byłem, widziałem, nie wrócę”.
Tytułem
Kochany pamiętniku i Ty Drogagi Czytelniczkoku.
Postanowiłem pisać z kilku powodów...
Kac moralny
A zaczęło się od formularza autodiagnozy... Jest tam takie pytanie: „Czy po piciu miałeś „kaca moralnego"? Odpowiedź na tak to symptom uzależnienia, na nie – to cegiełka do jego braku. I zaczęła mi się gonitwa myśli...